Czas na fitness

Branża fitness od kilku lat rozwija się w Polsce dość intensywnie: kluby i siłownie powstają na każdym niemal osiedlu, oferując klientom coraz korzystniejsze oferty karnetów czy wejściówek, liczne promocje czy dodatkowe atrakcje (masaże, maratony zumby itp) i zapewniając coraz ciekawsze rodzaje zajęć. Bycie w dobrej kondycji (ang. „fit”) stało się modne, dołączyło do obowiązującego kanonu piękna i zdrowia. Coraz więcej osób regularnie korzysta z zajęć oferowanych przez kluby fitness, które starają się dostosowywać do potrzeb szerokiego grona klientów filmy 18+.
Wiele klubów dzieli zajęcia w zależności od stopnia intensywności: do „lżejszych” zajęć zaliczając, między innymi: pilates, stretching (rozciąganie), jogę, zdrowy kręgosłup czy zajęcia dla osób w wieku 50+. Zajęcia o średniej intensywności to, na przykład: ABT (ćwiczenia na dolne partie ciała, głównie brzuch, pośladki i uda), step czy atak na brzuch. Zajęcia o wysokiej intensywności charakteryzują się dynamiką (zumba, bokwa, cardio spalanie) lub ćwiczeniami z obciążeniem (shape, TBC – intensywny trening angażujący wszystkie grupy mięśni). Choć początkowo tak bogata oferta może przyprawić o lekki zawrót głowy, prędko przekonamy się, że jej celem jest dopasowanie oferty do osób o różnych potrzebach, możliwościach fizycznych lub upodobaniach. Jeśli nie wiemy, co wybrać, zawsze możemy poprosić o radę obsługę klubu lub umówić się na indywidualne zajęcia z trenerem personalnym, który chętnie posłuży profesjonalną opinią. Pamiętajmy, że nawet 1-2 godziny ćwiczeń tygodniowo znacznie poprawią nie tylko naszą sylwetkę i sprawność, ale także samopoczucie.