Ekstraliga jest wciąż nasza

No i ekstraliga została utrzymana. Mecz był z gatunku tych, które trzeba odjechać i wygrać. Ostrów nie miał wielkich szans, choć przyznam, że w pierwszych siedmiu wyścigach trochę nerwów było. Zastanawiałem się jak goście podejdą do meczu. Na szczęście pojechali dosć ambitnie i w kilku wyścigach było ciekawie. Jednak ogólnie nie był to mecz, który na długo się zapamięta erotyczne historie.

Cieszę się, że zostaje u nas Iversen. Polubiłem go, bo jeździ dla drużyny, walczy na dystansie, bardzo dobrze jeździ parą. Jeżeli nie przytłoczy go przyszłoroczne GP, to powinien być znów mocnym punktem drużyny.

Czegoś jednak zabrakło do pełni szczęścia. Miałem jakąś cichą nadzieję, że kontrakt przedłuży Walasek. Byłbym wtedy dużo spokojniejszy, bo jest to jeden z filarów drużyny. W sumie dziwne jest jego zachowanie. Cieszy się z utrzymania ekstraligi, robi kilka okrążeń na jednym kole, wzrusza się gdy widzi publiczność, a jednocześnie ciężko z niego wyciągnąć czy wogóle chce zostać w Zielonej Górze. Pożyjemy zobaczymy. Nie mam jednak watpliwości, że jeśli Greg odejdzie, to atmosfera wokół klubu będzie nieciekawa.